In the fast-paced world e-commerce, gdzie wizualizacja 3D produktu decyduje o sukcesie sprzedaży, tradycyjne fotografie produktowe często okazują się niewystarczające. W poszukiwaniu idealnego rozwiązania do digitalizacji produktów, które pozwoliłoby na wierne odwzorowanie trójwymiarowych obiektów, odkryłem fotoskanowanie produktów. Ta innowacyjna technologia skanowania 3D, choć początkowo wydawała się skomplikowana, szybko stała się kluczowym elementem mojej pracy. Dzięki fotoskanowaniu, skanowany obiekt, po lekkiej obróbce, można poddać modyfikacjom, takim jak zmiany kolorystyki czy wykorzystywanego materiału. Możemy również poddać go animacji 3D, lub pokazać w różnych perspektywach czy aranżacjach, co przy tradycyjnej fotografii produktowej jest niewykonalne lub wiąże się z większym nakładem czasu. Ponadto, całe studio do renderingu 3D dla jednego fotoskanowanego produktu mieści się w jednym pliku na komputerze, natomiast studio do fotografii produktowej zajmuje swoją przestrzeń. W tym wpisie podzielę się moją drogą – od pierwszych amatorskich prób, przez rozwój profesjonalnego studia 3D, aż po wykorzystanie fotoskanowania produktów do tworzenia realistycznych modeli 3D dla e-commerce.
Początki i pierwsze kroki w fotoskanowaniu produktów
Moja przygoda z fotoskanowaniem produktów rozpoczęła się kilka lat temu, kiedy to, poszukując nowych assetów do wizualizacji architektonicznych, natrafiłem na tutorial prezentujący proces skanowania 3D pnia drzewa za pomocą smartfona. Zaintrygowany możliwościami tej technologii, postanowiłem spróbować samodzielnie.
Pierwsze kroki stawiałem z darmowym oprogramowaniem do fotoskanowania Meshroom (link do Meshroom), fotografując (a właściwie filmując) mój kask wspinaczkowy. Po przetworzeniu klatek filmu w programie, ku mojemu zaskoczeniu, otrzymałem model 3D kasku. Niestety, jakość tekstur i topologii pozostawiała wiele do życzenia.
At first I thought that the problem lay in too much sunlight. As suggested by the author of the tutorial, I tried again on a cloudy day, but the result was still unsatisfactory. The limitations of my laptop at the time, which took up to an hour to process the data, and the quality of the phone's camera, also affected the results.
Eksperymentowałem również z oprogramowaniem do fotoskanowania RealityCapture, które, choć nie idealne, dało lepsze rezultaty niż Meshroom. Jednak na tamten czas, zniechęcony trudnościami, porzuciłem temat fotoskanowania produktów.
Temat powrócił kilka lat później, gdy otrzymałem zlecenie od firmy Iturri na wizualizację 3D rękawic i obuwia roboczego. Wtedy to postanowiłem na nowo zgłębić tajniki fotoskanowania produktów i wykorzystać je w profesjonalny sposób.
Rozwój studia 3D i dążenie do perfekcji
Otrzymując zlecenie na wizualizację 3D rękawic roboczych od firmy Iturri, początkowo planowałem modelować 3D je ręcznie w Blenderze i teksturować w Substance Painter. Jednak szybko zdałem sobie sprawę, że ten proces byłby zbyt czasochłonny, zwłaszcza biorąc pod uwagę unikalne wzory rękawic.
Wtedy przypomniałem sobie o fotoskanowaniu produktów. Mimo że mój sprzęt, poza wydajniejszym komputerem, nie uległ znaczącym zmianom, wiedziałem, że technologia i wiedza na ten temat poszły naprzód.
Ponownie zacząłem eksperymentować z fotoskanowaniem produktów za pomocą smartfona. Pojawiły się nowe aplikacje, ale praca z nimi okazała się technicznie uciążliwa. Używałem dwóch lamp studyjnych z rozproszonym światłem, ale chodzenie wokół obiektu powodowało problemy z cieniami. Dodatkowo, robienie kilkudziesięciu, a czasem ponad setki zdjęć telefonem, było niewygodne i często skutkowało poruszonymi obrazami, co prowadziło do odrzucania zdjęć przez aplikację i pustych tekstur.
Mając przed sobą perspektywę wielu skanów i niepewnych rezultatów, postanowiłem odkurzyć mój stary aparat cyfrowy Fujifilm Finepix S1000 i przenieść pracę na komputer, wykorzystując profesjonalny program RealityCapture (link do RealityCapture). Zakupiłem statyw i stół obrotowy, początkowo obracany ręcznie.
Aparat Fujifilm poprawił powtarzalność skanów, ale wciąż brakowało automatyzacji. Ręczne obracanie stołu i wyzwalanie migawki powodowało drgania i szumy na zdjęciach. Dodatkowo, format JPG ograniczał jakość tekstur, a brak filtra polaryzacyjnego utrudniał skanowanie 3D obiektów odbijających światło. Doraźnie używałem proszku magnezjowego, ale wymagało to ręcznego podmalowywania obiektów.
Ostatecznie zainwestowałem w profesjonalny aparat lustrzany Canon, filtr polaryzacyjny i automatyczny stół obrotowy. Dzięki synchronizacji obrotu i migawki, zdjęcia stały się powtarzalne i czyste. Zapis RAW pozwolił na uzyskanie lepszej jakości, a automatyczny import zdjęć usprawnił pracę.
Tak przygotowane zdjęcia przetwarzałem w RealityCapture, a następnie dokonywałem korekt w Blenderze. Tworzyłem uproszczony model i wypalałem tekstury, aby móc animować 3D rękawice w różnych pozach.
Ten etap rozwoju studia 3D, choć wymagający inwestycji i eksperymentów, pozwolił mi na osiągnięcie profesjonalnej jakości fotoskanów, co było kluczowe dla realizacji zleceń dla klientów z branży e-commerce.
Fotoskanowanie produktów w e-commerce – realne korzyści dla klientów
Oczywiście, oto dokończenie akapitu o wykorzystaniu fotoskanowania w AR/VR:
Wykorzystanie w AR/VR:
Modele 3D z fotoskanowania produktów doskonale sprawdzają się w technologiach rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości (AR/VR). Dzięki nim, klienci mogą:
- Obejrzeć produkty w rzeczywistym otoczeniu (AR): Za pomocą smartfona lub tabletu, klienci mogą umieścić wirtualny model 3D produktu w swoim domu lub biurze, aby sprawdzić, jak będzie wyglądał.
- Interaktywnie eksplorować produkty (VR): W wirtualnej rzeczywistości, klienci mogą obracać, powiększać i analizować produkty z każdej strony, co daje im pełne zrozumienie ich cech i funkcji.
- Przetestować produkty w wirtualnym środowisku (VR): W przypadku produktów, które wymagają interakcji, takich jak meble lub urządzenia, klienci mogą je przetestować w wirtualnym środowisku przed zakupem, co jest szczególnie przydatne w przypadku produktów technicznych lub skomplikowanych w obsłudze.
Wykorzystanie modeli 3D z fotoskanowania produktów w AR/VR zwiększa zaangażowanie klientów, poprawia ich doświadczenia zakupowe i zwiększa szanse na sprzedaż.
Podsumowanie:
Fotoskanowana rękawica robocza, widok od strony wnętrza dłoni, ukazujący precyzję i detale uzyskane dzięki technologii fotoskanowania 3D. Fotoskanowanie produktów to nie tylko nowoczesna technologia, ale przede wszystkim potężne narzędzie, które pozwala na tworzenie realistycznych i interaktywnych prezentacji produktów. Moja droga od amatorskich prób, z wykorzystaniem telefonu i darmowego oprogramowania, do profesjonalnego studia 3D, wyposażonego w zaawansowany sprzęt i oprogramowanie, pokazała mi, jak ogromny potencjał drzemie w tej technologii. Dzięki fotoskanowaniu produktów, sklepy internetowe mogą oferować swoim klientom niezapomniane wrażenia zakupowe. Modele 3D, wiernie odwzorowujące realne produkty, pozwalają na dokładne obejrzenie towaru z każdej strony, a także na interaktywną eksplorację w AR/VR. Rigging modeli umożliwia tworzenie różnorodnych póz i gestów, co znacznie zwiększa atrakcyjność prezentacji. Co więcej, fotoskanowanie produktów skraca czas realizacji projektów, a gotowe modele 3D mogą być wykorzystywane wielokrotnie, modyfikowane lub prezentowane w konfiguratorach 3D. Fotorealizm modeli 3D, uzyskany dzięki zaawansowanym technikom skanowania i oprogramowaniu, jest niemal nie do odróżnienia od tradycyjnych fotografii produktowych. Dzięki fotoskanowaniu produktów, sklepy internetowe mogą zwiększyć sprzedaż, poprawić wizerunek marki i zyskać przewagę konkurencyjną. Klienci, mając dostęp do interaktywnych i realistycznych prezentacji produktów, są bardziej skłonni do zakupu, a także rzadziej zwracają towar. Zobacz przykład zastosowania fotoskanowania w naszym portfolio: https://doubleprism.studio/portfolio/wizualizacja-produktowa-3d/



